5 grudnia 2025, Kennedy Center w Waszyngtonie. Kiedy kule z nazwami drużyn zaczęły wypadać z losownic, siedziałem z notatnikiem i kursami bukmacherskimi otwartymi na trzech zakładkach. Każde losowanie zmieniało obraz turnieju — Holandia trafia na Japonię i Szwecję, Anglia na Chorwację, Francja dostaje Senegal i Norwegię. Przez 90 minut losowania grupy Mundialu 2026 ułożyły się w 12 historii, z których każda ma swoich faworytów, ciemne konie i potencjalne dramaty.

Dwanaście grup po cztery drużyny — to nowy format, pierwszy raz zastosowany na mistrzostwach świata. Osiem grup więcej niż na MŚ 2022, szesnaście dodatkowych drużyn, 104 mecze zamiast 64. Dla polskiego kibica losowanie grup na Mundialu 2026 to mapa emocji na sześć tygodni turnieju — bo nawet bez naszej reprezentacji na boisku, w tych grupach są Czesi (grupa A), Bośniacy (grupa B) i Chorwaci (grupa L). Nasi ludzie na nie naszym turnieju.

W tym przewodniku rozkładam każdą z 12 grup Mundialu 2026 na czynniki pierwsze: składy, kursy bukmacherskie, prognozy awansu, kluczowe mecze i perspektywa polskiego kibica. Od grupy A w Meksyku po grupę L z Anglią i Chorwacją — z danymi, nie z życzeniami.

Losowanie grup Mundialu 2026 odbyło się 5 grudnia 2025 roku w Kennedy Center w Waszyngtonie. 48 drużyn podzielono na 12 grup po 4 zespoły na podstawie rankingu FIFA z listopada 2025. Sześć miejsc zostało obsadzonych dopiero po barażach w marcu 2026 — cztery ścieżki UEFA i dwa baraże międzykontynentalne. Z każdej grupy awansują 2 najlepsze drużyny plus 8 najlepszych ekip z trzecich miejsc — łącznie 32 drużyny przechodzą do fazy pucharowej (nowa runda 1/32 finału). Faza grupowa trwa od 11 do 27 czerwca 2026. Mecze rozgrywane są w 16 miastach w USA, Meksyku i Kanadzie. Godziny transmisji w czasie polskim (CEST): od 18:00 do 5:00 następnego dnia.

Nowy format — 48 drużyn, 12 grup

Przez dwadzieścia lat Mundial wyglądał tak samo: 32 drużyny, 8 grup po 4 zespoły, 64 mecze. Ten format działał od Francji 1998 do Kataru 2022. Na MŚ 2026 FIFA zmienia zasady gry w sposób, który wpływa na każdy aspekt turnieju — od strategii zakładów bukmacherskich po szanse outsiderów na awans.

Dwanaście grup po cztery drużyny to kompromis, do którego FIFA doszła po kilku latach debat. Pierwotny plan zakładał 16 grup po 3 drużyny — format krytykowany za ryzyko zmowy w ostatniej kolejce, bo dwie drużyny grające ostatni mecz znałyby dokładny wynik potrzebny do awansu obu. W marcu 2023 Rada FIFA zatwierdziła format 12 grup po 4, zachowując trzy mecze grupowe na drużynę i eliminując problem zmowy. To oznacza 36 meczów grupowych więcej niż na poprzednim Mundialu — łącznie 104 spotkania na całym turnieju.

Kluczowa zmiana dotyczy systemu awansu. Na MŚ 2022 z każdej grupy wychodziły dwie drużyny — łącznie 16, które grały w 1/8 finału. Na MŚ 2026 z każdej grupy awansują dwie drużyny (24 ekipy), a do nich dołącza 8 najlepszych drużyn z trzecich miejsc — łącznie 32 zespoły, które grają w nowej rundzie 1/32 finału. To fundamentalnie zmienia matematykę grupy: trzecie miejsce nie oznacza automatycznej eliminacji, a 4 punkty w trzech meczach (zwycięstwo, remis, porażka) powinny wystarczyć do gry w pucharze.

Dla zakładów bukmacherskich na grupy Mundialu 2026 ta zmiana ma konkretne konsekwencje. Rynek „która drużyna wyjdzie z grupy” (qualify from group) obejmuje teraz nie tylko pierwsze i drugie miejsce, ale implicite również trzecie. Bukmacherzy oferują osobne rynki na „wyjście z grupy” i na „wygranie grupy” — i różnica między nimi jest znacząca. Kurs na Japonię wygrywającą grupę F (z Holandią, Szwecją i Tunezją) będzie znacznie wyższy niż kurs na Japonię awansującą z grupy — bo awans może nastąpić z trzeciego miejsca.

System rankingu trzecich miejsc działa na podstawie punktów, różnicy bramek i strzelonych goli — dokładnie tak jak w grupie. Z dwunastu drużyn na trzecich miejscach awansuje osiem, co oznacza, że odpadają cztery najgorsze. Historyczne dane z Euro (które stosowały podobny system w 2016 i 2024 roku) sugerują, że 3 punkty z grupy zwykle wystarczają, a 4 punkty niemal gwarantują awans. Ale na turnieju z 12 grupami (zamiast 6 na Euro) próbka jest większa i wyniki bardziej rozstrzelone — jedna grupa może produkować trzecią drużynę z 4 punktami i dobrą bramkową, inna z 2 punktami i katastrofalnym bilansem.

Dodatkowy element to nowa runda 1/32 finału. Na MŚ 2022 po fazie grupowej czekał bezpośrednio 1/8 finału — teraz drużyna musi wygrać jeden dodatkowy mecz pucharowy, żeby dotrzeć do etapu, który wcześniej był pierwszą rundą play-off. To oznacza, że drużyna grająca w finale rozegra 8 meczów zamiast 7 — dodatkowe obciążenie fizyczne, które faworyzuje kadry z głębią składu i możliwością rotacji.

Grupy A–F — przegląd i prognozy

Sześć pierwszych grup Mundialu 2026 obejmuje dwóch z trzech gospodarzy, wielkich faworytów turnieju i jedną z najbardziej wyrównanych czwórek w historii mundiali. Przechodzę przez każdą z nich z kursami i prognozami.

Grupa A: Meksyk, Korea Południowa, RPA, Czechy

Meksyk gra mecz otwarcia turnieju na Estadio Azteca 11 czerwca i jest faworytem grupy — ale nie przytłaczającym. Korea Południowa na mundialach regularnie zaskakuje (półfinał 2002, zwycięstwo nad Niemcami 2018) i jest realnym kandydatem do pierwszego miejsca. RPA wraca po kilku latach nieobecności z młodą, dynamiczną kadrą. Czechy weszły przez baraże — pokonały Danię po karnych — i przyjeżdżają z pewnością siebie i wiarą, że ten turniej jest dla nich. Dla polskiego kibica to grupa, na którą patrzy z emocjami: Czesi to nasi słowiańscy bracia i jedyna drużyna w tej czwórce, za którą będziemy kibicować z prawdziwym zaangażowaniem. Prognoza: Meksyk i Korea Południowa awansują z pierwszego i drugiego miejsca, Czechy walczą o trzecią pozycję z szansą na awans jako jedna z ośmiu najlepszych trzecich drużyn.

Grupa B: Kanada, Bośnia i Hercegowina, Katar, Szwajcaria

Szwajcaria to faworyt — drużyna, która na każdym turnieju gra solidnie i rzadko odpada w grupie. Kanada gra u siebie w Toronto i ma Alphonso Daviesa jako atut numer jeden. Bośnia pokonała Włochy w barażach i przyjeżdża z energią, którą trudno zmierzyć kursami. Katar wygrał Puchar Azji 2023 i na ostatnim mundialu (jako gospodarz) zebrał doświadczenie, choć nie wygrali ani jednego meczu. To grupa, w której drugie miejsce jest otwarte — Kanada i Bośnia będą walczyć o nie bezpośrednio, a Katar może sprawić niespodziankę. Prognoza: Szwajcaria wygrywa grupę, Kanada zajmuje drugie miejsce z minimalną przewagą nad Bośnią.

Grupa C: Brazylia, Maroko, Haiti, Szkocja

Brazylia jest faworytem, ale Maroko — półfinalista MŚ 2022, najlepsza drużyna Afryki — nie pozwoli na spacer po grupie. Mecz Brazylia–Maroko to spotkanie kalibrze ćwierćfinału, rzucone na fazę grupową. Szkocja wraca na mundial po 28 latach i będzie walczyć o każdy punkt z determinacją drużyny, która na to czekała pokolenie. Haiti rozgrywa drugiego mundiala w historii (pierwszy w 1974) i obiektywnie jest najsłabszą drużyną grupy. Prognoza: Brazylia i Maroko awansują. Szkocja ma szansę na trzecie miejsce z jednym niespodziewanym wynikiem.

Grupa D: USA, Paragwaj, Australia, Turcja

Najtrudniejsza grupa spośród trzech gospodarzy. Turcja to drużyna z gwiazdami z Realu Madryt i Interu Mediolan — Arda Guler i Hakan Calhanoglu dają jakość, jakiej reszta grupy może pozazdrościć. Australia to fizyczny, nieprzyjemny przeciwnik, a Paragwaj gra typowy południowoamerykański styl: twardo w obronie, szybko w kontrze. USA mają przewagę własnego boiska, ale muszą na nią zapracować na boisku, nie w rankingach. Prognoza: USA wygrywają grupę dzięki kibicom i znajomości warunków, Turcja awansuje z drugiego miejsca.

Grupa E: Niemcy, Curaçao, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ekwador

Niemcy wylosowali grupę marzeń — z debiutującym Curaçao (156 tysięcy mieszkańców, najmniejszy kraj w historii mundiali), Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem. To losowanie, które pozwala Niemcom na rotację składem, oszczędzanie sił i budowanie pewności siebie. Florian Wirtz i Jamal Musiala będą mieli przestrzeń do pokazania swoich umiejętności bez presji wyniku. Ekwador z Moisesem Caicedo to jedyna drużyna zdolna realnie zagrozić Niemcom w walce o pierwsze miejsce. Wybrzeże Kości Słoniowej ma talent ofensywny (Nicolas Pepe, Ibrahim Sangare), ale brakuje głębi kadry. Prognoza: Niemcy wygrywają grupę pewnie, Ekwador zajmuje drugie miejsce.

Grupa F: Holandia, Japonia, Szwecja, Tunezja

Grupa śmierci turnieju. Cztery drużyny, z których każda ma realne szanse na awans i każda może odpaść. Holandia to faworyt na papierze, ale Japonia na mundialach gra powyżej oczekiwań — na MŚ 2022 pokonali Niemcy i Hiszpanię. Szwecja pokonała Polskę w barażu (3:2 w Sztokholmie, z golem Gyökeresa w 88. minucie) i wchodzi na turniej z formą i pewnością siebie. Viktor Gyökeres (Sporting Lizbona) to napastnik, który w sezonie 2025/26 strzelił ponad 40 goli we wszystkich rozgrywkach — maszyna do bramek, z którą Szwecja ma broń na każdy mecz. Tunezja to taktycznie zdyscyplinowana drużyna, która na MŚ 2022 pokonała Francję. W tej grupie każdy mecz jest na nóż — i każdy punkt na wagę złota. Prognoza: Holandia i Japonia awansują, Szwecja walczy o trzecie miejsce. Ale ta grupa jest na tyle wyrównana, że każdy inny scenariusz jest możliwy.

Przegląd grup A do F na Mundialu 2026 ze składami i prognozami

Grupy G–L — przegląd i prognozy

Druga połowa tabeli grup Mundialu 2026 to miejsce, gdzie toczą się najciekawsze piłkarskie dramaty. Tu gra obrońca tytułu, aktualni mistrzowie Europy, najstarszy kapitan turnieju i drużyna, która wróciła na mundial po 40 latach nieobecności.

Grupa G: Belgia, Egipt, Iran, Nowa Zelandia

Belgia na papierze wygrywa tę grupę chodzeniem — ale papier to nie murawa. Złote Pokolenie (De Bruyne, Courtois, Lukaku) zbliża się do końca, a presja „ostatniego Mundialu” bywała wcześniej zabójcza dla belgijskiej kadry. Na MŚ 2022 odpadli w grupie — pokonani przez Maroko i niezdolni do pokonania Chorwacji. Egipt z Mohamedem Salahem to drużyna jednej gwiazdy, ale jakiej gwiazdy — Salah w dobry dzień jest jednym z pięciu najlepszych piłkarzy na świecie. Iran to tradycyjna azjatycka siła: twardy w obronie, niebezpieczny w stałych fragmentach, nieprzyjemny do grania. Nowa Zelandia to najprawdopodobniej najsłabsza drużyna grupy, ale ich fizyczność i zaangażowanie mogą skomplikować życie każdemu rywalowi. Prognoza: Belgia wygrywa grupę, ale nie bez problemów. Iran walczy z Egiptem o drugie miejsce — Salah może przesądzić o kolejności.

Grupa H: Hiszpania, Kabo Werde, Arabia Saudyjska, Urugwaj

Hiszpania to aktualni mistrzowie Europy i faworyci do wygrania grupy — Lamine Yamal, Pedri, Rodri tworzą trzon kadry, jakiej pozazdrościłaby każda inna drużyna. Ale Urugwaj w tej grupie to poważny sprawdzian. Federico Valverde to środkowy pomocnik z Realu Madryt, który gra na pozycji sześć i osiem jednocześnie — motor napędowy każdego meczu. Mecz Hiszpania–Urugwaj to starcie dwóch mistrzów świata (Hiszpania 2010, Urugwaj 1930 i 1950) i jeden z najgorętszych meczów fazy grupowej. Arabia Saudyjska pamiętamy z MŚ 2022 — zwycięstwo 2:1 nad Argentyną wciąż jest jedną z największych niespodzianek w historii mundiali. Kabo Werde debiutuje i gra dla historii. Prognoza: Hiszpania wygrywa grupę, Urugwaj zajmuje drugie miejsce. Arabia Saudyjska walczy o trzecie miejsce z wiarą, że powtórzenie z Kataru jest możliwe.

Grupa I: Francja, Senegal, Norwegia, Irak

Francja to obrońca tytułu z Mbappe na czele — i w grupie I musi zmierzyć się z trzema drużynami, które nie przyjechały na turniej jako statystki. Senegal to najsilniejsza reprezentacja Afryki na tym Mundialu, z doświadczeniem z MŚ 2022 (awans do 1/8 finału) i dynamicznym atakiem. Norwegia ma Erlinga Haalanda — napastnika Manchesteru City, który strzela bramki z częstotliwością, jaką większość piłkarzy gra podania. Irak wrócił na mundial po 40 latach w okolicznościach wartych filmu: zamknięta przestrzeń powietrzna, czarterowy lot do Meksyku, zwycięstwo 2:1 z Boliwią w barażu. Ta grupa to mieszanka klasy, talentu i determinacji. Prognoza: Francja wygrywa grupę, ale Senegal i Norwegia dają ostry bój o drugie miejsce. Norwegia z Haalandem ma broń, która w jednym meczu może zmienić wszystko.

Grupa J: Argentyna, Algieria, Austria, Jordania

Argentyna to obrońca tytułu, który na tym turnieju gra bez Leo Messiego — ale z drużyną, która wygrała MŚ 2022 i Copa America 2024. Julian Alvarez, Enzo Fernandez i Alexis Mac Allister to pokolenie, które dorastało z Messim i teraz musi udowodnić, że umie wygrywać bez niego. Austria pod wodzą Ralfa Rangnicka gra najbardziej intensywną piłkę w Europie — pressing od pierwszej do ostatniej minuty, fizyczność na granicy wytrzymałości rywala. Na Euro 2024 Austria zagrała jedne z najlepszych meczów turnieju i odpadła dopiero z Turcją w ćwierćfinale. Algieria ma Riyada Mahreza (choć pod koniec kariery) i głęboką kadrę z graczami z lig francuskich i angielskich. Jordania debiutuje — finałowa Pucharu Azji 2024 daje im realne doświadczenie w meczach o stawkę. Prognoza: Argentyna wygrywa grupę, Austria zajmuje drugie miejsce. Algieria walczy o trzecią pozycję z szansą na awans.

Grupa K: Portugalia, DR Kongo, Uzbekistan, Kolumbia

Mecz Portugalia–Kolumbia to spotkanie kalibru ćwierćfinału, wrzucone do fazy grupowej. Cristiano Ronaldo kontra Luis Diaz, Bernardo Silva kontra Jhon Duran — ten mecz sam w sobie jest warty ceny biletu. Portugalia to faworyt na papierze, ale Kolumbia — finalistka Copa America 2024 — gra w trendzie wzrostowym i ma kadrę zdolną do wygrania grupy. DR Kongo awansowało przez baraże międzykontynentalne — pokonali Jamajkę 1:0 po dogrywce — i są jedną z najbardziej emocjonalnych historii turnieju. To pierwsza kwalifikacja pod obecną nazwą i pierwszy mundial od 1974 roku (wtedy jako Zair). Uzbekistan debiutuje cicho, ale z solidnym fundamentem — Eldor Shomurodov z Romy to napastnik znany w Serie A. Prognoza: Portugalia i Kolumbia awansują — ale kolejność zależy od bezpośredniego meczu.

Grupa L: Anglia, Chorwacja, Ghana, Panama

To grupa z historią. Anglia i Chorwacja grały w półfinale MŚ 2018 — Chorwacja wygrała po dogrywce golem Mandzukicia w 109. minucie, jednym z najdramatyczniejszych momentów w historii Mundiali. Na MŚ 2026 rywalizacja przenosi się do fazy grupowej i ten mecz zdominuje narrację wokół grupy L. Anglia ma Jude’a Bellinghama, Harry’ego Kane’a i jedną z najdroższych kadr na turnieju. Chorwacja ma Lukę Modricia — 40-letniego geniusza, dla którego to ostatni mundial — i pokolenie Gvardiola, Kovacicia i Sucicia, które jest gotowe na przejęcie pałeczki. Ghana i Panama to drużyny, które walczą o trzecie miejsce z minimalną szansą na niespodziankę. Prognoza: Anglia wygrywa grupę, Chorwacja zajmuje drugie miejsce. Ale mecz między nimi rozstrzygnie o kolejności — i o tym, po której stronie drabinki pucharowej się znajdą. Dla polskiego kibica to grupa obowiązkowa do oglądania: Chorwacja to nasi słowiańscy bracia i mecz Anglia–Chorwacja będziemy oglądać z zaciśniętymi pięściami.

Która grupa to „grupa śmierci”?

Na każdym Mundialu media natychmiast po losowaniu szukają grupy śmierci — tej jednej czwórki, w której każdy mecz jest finałem, a każda drużyna ma realne szanse i realne ryzyko. Na MŚ 2026 odpowiedź jest jednoznaczna: grupa F z Holandią, Japonią, Szwecją i Tunezją to najtrudniejsza grupa turnieju.

Spójrzmy na twarde dane. Średnia pozycja w rankingu FIFA czterech drużyn z grupy F to najwyższa (czyli „najgorsza” dla uczestników) wśród wszystkich dwunastu grup. Holandia (ranking 7.) to finalista MŚ 2010, półfinalista 2014, ćwierćfinalista 2022 — drużyna, która na mundialach konsekwentnie gra na najwyższym poziomie. Japonia (ranking 18.) pokonała na MŚ 2022 Niemcy i Hiszpanię w fazie grupowej — dwóch faworytów, przy dwóch kursach powyżej 5.00 na japońską wygraną. To nie był przypadek: japońska taktyka przełączania z obrony na atak w kilka sekund jest jedną z najbardziej efektywnych w światowym futbolu. Szwecja (ranking 21.) pokonała Polskę w barażu i ma w Viktorze Gyökeresie napastnika, który w sezonie 2025/26 strzelił ponad 40 goli — jedną z najgorętszych broni ofensywnych na turnieju. Tunezja (ranking 38.) to najniżej sklasyfikowana drużyna grupy, ale na MŚ 2022 pokonali Francję 1:0 w fazie grupowej, udowadniając, że potrafią bić wielkich.

W grupie F nie ma „darmowych punktów”. Każdy z sześciu meczów grupowych to starcie drużyn, które realistycznie mogą zdobyć trzy punkty. Na zakładach bukmacherskich ta wyrównaność przekłada się na kursy: żaden z meczów w grupie F nie ma kursu na faworyta poniżej 1.70, co oznacza, że bukmacher nie identyfikuje wyraźnego zwycięzcy w żadnym spotkaniu. To unikalne na tle reszty turnieju, gdzie w większości grup przynajmniej dwa mecze mają wyraźnego faworyta z kursem 1.30 lub niżej.

Drugą kandydatką na grupę śmierci jest grupa I — Francja, Senegal, Norwegia, Irak. Na papierze Francja dominuje, ale Senegal i Norwegia to drużyny kalibrowe na ćwierćfinał, wrzucone do jednej grupy z obrońcą tytułu. Haaland przeciwko francuskiej defensywie to pojedynek, który mógłby być na plakacie turnieju. Irak dodaje wymiar emocjonalny — 40 lat bez Mundialu i powrót w dramatycznych okolicznościach.

Grupa L z Anglią i Chorwacją ma historyczną rywalizację i potencjał na wielki mecz, ale Ghana i Panama obniżają średni poziom grupy w porównaniu z grupą F. Podobnie grupa K — Portugalia kontra Kolumbia to hit, ale DR Kongo i Uzbekistan nie stanowią porównywalnego zagrożenia jak Tunezja w grupie F.

Dla zakładów bukmacherskich grupa śmierci to zarówno wyzwanie, jak i okazja. Kursy na drużyny z grupy F są wyższe niż byłyby w łatwiejszych grupach — co oznacza, że jeśli trafnie identyfikujesz faworyta, dostajesz lepszą cenę. Jednocześnie ryzyko niespodzianki jest większe, co wymaga bardziej defensywnego podejścia do stawek. Na grupie F polecam pojedyncze zakłady na poszczególne mecze, a nie długoterminowe zakłady na wygranie grupy — bo w tej czwórce każdy wynik jest możliwy.

Grupy oczami polskiego kibica — na co patrzeć

Wiem, co czujesz. Losowanie grup na wielki turniej, a twoich na liście nie ma. Szukasz w tabeli „Poland” i nie znajdujesz. To jest moment, kiedy albo wyłączasz turniej na sześć tygodni, albo szukasz powodów, żeby go oglądać mimo wszystko. Ja wybieram drugą opcję — i mam dla ciebie konkretne powody, żeby każda z grup Mundialu 2026 miała polski punkt zaczepienia.

Grupa A to grupa Czechów. Czeska reprezentacja jest nam najbliższa kulturowo, geograficznie i piłkarsko — graliśmy z nimi na Euro 2012 (przegraliśmy 0:1, gol Jiracka w 72. minucie), rywalizowaliśmy w eliminacjach, a czeskie piwo pijemy z taką samą częstotliwością jak polskie. Czechy pokonały Danię w barażach po karnych i przyjechały na mundial z energią, która może zabrać je daleko. Mecze Czech w grupie A — z Meksykiem, Koreą Południową i RPA — to obowiązkowa pozycja w programie każdego polskiego kibica. Jeśli Czesi wyjdą z grupy, traktuję to jako sukces z perspektywy naszej części Europy.

Grupa B to Bośnia — drużyna, która pokonała Włochy w barażach w sposób, który wywołuje gęsią skórkę. Edin Dzeko płaczący po decydującym karnym to obraz, który polscy kibice rozumieją intuicyjnie — bo wiemy, co znaczy walka o mundialowe marzenie, która nie zawsze kończy się happy endem. Bośnia w grupie B z Kanadą, Katarem i Szwajcarią ma realne szanse na awans i będę za nich trzymał kciuki nie mniej mocno niż za Czechów.

Grupa L to Chorwacja — wicemistrz świata z 2018, trzecia drużyna z 2022, drużyna Luki Modricia. Dla polskiego kibica Chorwacja to definicja „małego kraju z wielką piłką” — 4 miliony mieszkańców, a grają finały mundiali. Modrić prawdopodobnie rozgrywa swój ostatni mundial i to sam w sobie powód, żeby oglądać każdy mecz Chorwacji w grupie L. Anglia–Chorwacja to spotkanie, które warto obejrzeć z chorwackim szalikiem na ramieniu.

Poza słowiańskim kontekstem warto śledzić grupę F — bo tam gra Szwecja, drużyna, która wyeliminowała nas z turnieju. Viktor Gyökeres strzelił nam gola w 88. minucie w Sztokholmie i zamknął drzwi na mundial. Obstawiam, że spora część polskich kibiców będzie kibicować przeciwko Szwecji w każdym meczu — a grupa F (z Holandią, Japonią i Tunezją) to miejsce, gdzie Szwedzi mogą odpaść już w pierwszej rundzie. Sprawiedliwość poetycka? Zobaczymy.

Jest jeszcze jeden polski wątek — Polonia w USA. W regionach Chicago, Nowego Jorku i New Jersey mieszka kilka milionów Amerykanów polskiego pochodzenia. MetLife Stadium, arena finału Mundialu 2026, stoi w New Jersey — sercu amerykańskiej Polonii. Polskie flagi na trybunach będą, nawet bez polskiej drużyny na boisku. To specyficzne doświadczenie: być częścią turnieju jako kibic, nie jako uczestnik. Ale piłka nie wymaga paszportu, żeby dać emocje.

Terminarz fazy grupowej (godziny CEST)

Kiedy wieczorem 11 czerwca Meksyk wyjdzie na murawę Estadio Azteca w meczu z RPA, w Polsce będzie godzina 21:00. Pierwszy gwizdek sędziego otworzy sześć tygodni piłki — i jednocześnie sześć tygodni zarywanych nocy, bo znaczna część meczów Mundialu 2026 rozgrywana jest w godzinach, które dla polskiego widza oznaczają alarm budzika ustawiony na 2:00 lub 3:00 w nocy.

Faza grupowa trwa od 11 do 27 czerwca 2026 — siedemnaście dni, w których rozegranych zostanie 72 mecze (po 6 meczów w każdej z 12 grup). Mecze rozgrywane są w trzech strefach czasowych: Eastern Time (ET, USA wschodnie), Central Time (CT, Meksyk i USA centralne) i Pacific Time (PT, USA zachodnie i Kanada zachodnia). Przeliczenie na czas polski (CEST, czyli UTC+2) wygląda następująco: ET to CEST minus 6 godzin, CT to CEST minus 7 godzin, PT to CEST minus 9 godzin.

W praktyce oznacza to, że mecze na stadionach Wschodniego Wybrzeża USA (MetLife Stadium, Lincoln Financial Field, Hard Rock Stadium) i w Meksyku rozgrywane o 12:00, 15:00 i 18:00 czasu lokalnego odpowiadają godzinom 18:00, 21:00 i 0:00 CEST. To rozsądne godziny dla polskiego widza — szczególnie mecze o 21:00 i 0:00, które trafią w popularny wieczorny prime time. Ale spotkania na stadionach Zachodniego Wybrzeża (SoFi Stadium w Los Angeles, Lumen Field w Seattle) rozgrywane o 18:00 PT to 3:00 w nocy czasu polskiego. Mecze na stanach centralnych (AT&T Stadium w Dallas, NRG Stadium w Houston) o 18:00 CT to 1:00 w nocy CEST.

Mecz otwarcia Meksyk–RPA zaczyna się 11 czerwca o 21:00 CEST. Pierwszy mecz Kanady (z Bośnią) to 12 czerwca na BMO Field w Toronto — około 21:00 CEST. Pierwszy mecz USA (z Paragwajem) to 12 czerwca na SoFi Stadium — prawdopodobnie 3:00 w nocy czasu polskiego.

Kluczowe mecze z perspektywy polskiego kibica i ich orientacyjne godziny CEST: Czechy grają mecze w grupie A na stadionach w Meksyku i południowych USA — spodziewaj się godzin 21:00–0:00 CEST. Bośnia w grupie B gra w Toronto i potencjalnie na Wschodnim Wybrzeżu — godziny 21:00–0:00 CEST. Chorwacja w grupie L najprawdopodobniej gra na stadionach Wschodniego Wybrzeża — godziny 18:00–0:00 CEST. Mecz Anglia–Chorwacja to jeden z pierwszych hitów turnieju i powinien trafić w prime time — 21:00 CEST to najbardziej prawdopodobna godzina.

Rada praktyczna: ustal z góry, które mecze oglądasz na żywo, a które obstawiasz prematch i sprawdzasz wynik rano. Na turnieju trwającym 39 dni nie da się oglądać wszystkiego — a zmęczenie wpływa na jakość decyzji zarówno kibicowskich, jak i zakładowych.

Terminarz fazy grupowej Mundialu 2026 z godzinami w polskim czasie CEST

System awansu — kto wychodzi z grupy?

Na Euro 2016 Portugalia wygrała cały turniej po zajęciu trzeciego miejsca w grupie — z trzema remisami w trzech meczach grupowych, trzema punktami i różnicą bramek 0. Gdyby ten sam scenariusz powtórzył się na MŚ 2026, portugalska drużyna nadal awansowałaby z grupy, bo nowy format mundialowy przewiduje awans ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc. To zmienia wszystko w kontekście strategii grupowej.

System awansu na Mundialu 2026 działa trzystopniowo. Pierwszy stopień: dwie najlepsze drużyny z każdej grupy awansują automatycznie — to 24 drużyny z 12 grup. Drugi stopień: spośród 12 drużyn na trzecich miejscach awansuje 8 najlepszych — wybranych na podstawie punktów, różnicy bramek, strzelonych goli i, w razie dalszego remisu, zasad fair play (żółte i czerwone kartki). Trzeci stopień: cztery najgorsze drużyny z trzecich miejsc odpadają. Łącznie do fazy pucharowej (nowa runda 1/32 finału) przechodzi 32 drużyn.

Co to oznacza w praktyce? Drużyna, która zdobędzie 4 punkty (zwycięstwo, remis, porażka), z ogromnym prawdopodobieństwem awansuje — nawet z trzeciego miejsca. Drużyna z 3 punktami (jedno zwycięstwo, dwie porażki) ma realną szansę, jeśli różnica bramek nie jest katastrofalna. Nawet 2 punkty (dwa remisy, porażka) mogą wystarczyć, jeśli inne grupy produkują trzecie miejsca z gorszym bilansem. Dane z Euro 2016 (6 grup, 4 najlepsze trzecie drużyny awansują) i Euro 2024 (identyczny system) potwierdzają tę tendencję: na Euro 2024 drużyna z 3 punktami i różnicą bramek -1 awansowała z trzeciego miejsca.

Dla zakładów bukmacherskich ten system zmienia wycenę rynku „awans z grupy”. Na MŚ 2022 kurs na Tunezję awansującą z grupy z Francją, Danią i Australią był wysoki, bo Tunezja musiała zająć top 2. Na MŚ 2026 analogiczna drużyna ma dodatkową ścieżkę przez trzecie miejsce, co obniża kurs na awans, ale jednocześnie sprawia, że zakład jest mniej opłacalny (niższy kurs = niższy zysk). Warto to uwzględnić, porównując kursy z poprzednimi turniejami.

Kolejność w grupie rozstrzygana jest według następujących kryteriów, stosowanych po kolei aż do uzyskania jednoznacznego wyniku: punkty, różnica bramek, strzelone bramki, punkty w bezpośrednich meczach, różnica bramek w bezpośrednich meczach, strzelone bramki w bezpośrednich meczach, wynik fair play (mniej kartek = wyższe miejsce), losowanie. Na MŚ 2018 Japonia awansowała z grupy kosztem Senegalu dzięki zasadzie fair play (mniej żółtych kartek) — co pokazuje, że nawet kartki mają realny wpływ na losowanie w pucharze.

Jedno zastrzeżenie taktyczne: system awansu trzecich drużyn zachęca do defensywnego podejścia w ostatniej kolejce grupowej. Drużyna na trzecim miejscu z 3 punktami, grająca ostatni mecz, może uznać, że remis wystarczy do awansu — i grać na 0:0 zamiast ryzykować otwartą grę. To fenomen znany z Euro i na MŚ 2026 będzie obecny w wielu grupach, co warto uwzględnić przy zakładach na mecze ostatniej kolejki.

Dwanaście grup Mundialu 2026 to dwanaście osobnych dramatów, z których każdy ma swoich faworytów, ciemne konie i potencjalne niespodzianki. Nowy format z 48 drużynami i awansem 32 ekip zmienia dynamikę fazy grupowej — trzecie miejsce to nie koniec drogi, a defensywna mentalność w ostatniej kolejce staje się racjonalną strategią. Dla polskiego kibica kluczowe grupy to A (Czechy), B (Bośnia) i L (Chorwacja) — słowiańscy bracia, za których będziemy trzymać kciuki przez pierwsze dwa tygodnie turnieju.

Grupa śmierci F z Holandią, Japonią, Szwecją i Tunezją dostarczy najwyższej jakości piłki w fazie grupowej — każdy mecz to zderzenie ambicji i taktyki. Grupa I z Francją i Haalandem daje najbardziej gwiazdorskie składy w jednym miejscu. A grupa K z Portugalią i Kolumbią oferuje mecz, który sam w sobie jest warty ceny biletu na cały turniej. Grupy Mundialu 2026 zostały wylosowane — teraz czas na gole, emocje i niespodzianki, na które czekamy od czterech lat.

Ile grup jest na Mundialu 2026?

Na Mistrzostwach Świata 2026 jest 12 grup po 4 drużyny — łącznie 48 reprezentacji. To zmiana w porównaniu z poprzednim formatem (8 grup po 4 drużyny, 32 reprezentacje), który obowiązywał od MŚ 1998 do MŚ 2022. Z każdej grupy awansują 2 najlepsze drużyny plus 8 najlepszych ekip z trzecich miejsc, co daje 32 drużyny w fazie pucharowej.

Która grupa na Mundialu 2026 jest najtrudniejsza?

Grupa F z Holandią, Japonią, Szwecją i Tunezją jest powszechnie uznawana za najtrudniejszą grupę turnieju. Ma najwyższą średnią rankingu FIFA spośród wszystkich 12 grup. Żaden mecz w grupie F nie ma wyraźnego faworyta, a każda z czterech drużyn ma realne szanse na awans i realne ryzyko odpadnięcia. Drugą najtrudniejszą grupą jest grupa I z Francją, Senegalem, Norwegią i Irakiem.

Ile drużyn awansuje z każdej grupy na MŚ 2026?

Z każdej grupy automatycznie awansują 2 najlepsze drużyny. Dodatkowo spośród 12 drużyn na trzecich miejscach awansuje 8 najlepszych — na podstawie punktów, różnicy bramek i strzelonych goli. Łącznie 32 drużyny przechodzą do fazy pucharowej, zaczynając od nowej rundy 1/32 finału. Oznacza to, że 4 punkty w fazie grupowej dają niemal pewny awans, nawet z trzeciego miejsca.