Czterdzieści osiem drużyn. Kiedy FIFA ogłosiła rozszerzenie formatu Mistrzostw Świata, wielu komentatorów narzekało na rozmycie jakości. Potem zobaczyliśmy, jak Bośnia i Hercegowina eliminuje Włochy w serii rzutów karnych, jak Irak po 40 latach wraca na mundial po przeleceniu czarterowym nad strefą konfliktu, i jak Curaçao — kraj ze 156 tysiącami mieszkańców — zdobywa bilet na największą piłkarską scenę świata. Jakość? Na tym turnieju historii będzie więcej niż kiedykolwiek.

Polska nie jedzie na Mundial 2026. Przegraliśmy baraż ze Szwecją 2:3 w Sztokholmie — Viktor Gyökeres strzelił decydującego gola w 88. minucie i zamknął nam drogę. To boli. Ale piłka się nie kończy na naszej reprezentacji, a turniej w USA, Meksyku i Kanadzie ma w składzie drużyny, za które polscy kibice będą trzymać kciuki ze szczerym zaangażowaniem. Czesi w grupie A, Chorwaci w grupie L, Bośniacy w grupie B — słowiańscy bracia, których historie kwalifikacyjne czytają się jak scenariusze filmowe.

W tym przewodniku przechodzę przez wszystkie 48 reprezentacji na Mundialu 2026 — od faworytów z kursami poniżej 7.00, przez europejskie potęgi i południowoamerykańskie mocarstwa, po debiutantów i ciemne konie. Każda sekcja to analiza z perspektywy polskiego kibica, z danymi, kursami bukmacherskimi i odpowiedzią na pytanie: na kogo patrzeć, kiedy nasi nie grają?

Mundial 2026 to pierwszy turniej z 48 drużynami w historii. W składzie znajduje się 16 reprezentacji z Europy (UEFA), 6 z Ameryki Południowej (CONMEBOL), 8 z Afryki (CAF), 8 z Azji (AFC), 6 z Ameryki Północnej i Środkowej (CONCACAF), 2 z Oceanii (OFC) oraz 2 zwycięzców baraży międzykontynentalnych. Czterech debiutantów nigdy wcześniej nie grało na mistrzostwach świata: Jordania, Kabo Werde, Curaçao i Uzbekistan. Turniej rozgrywany jest od 11 czerwca do 19 lipca 2026 w 16 miastach na terenie trzech krajów-gospodarzy. Polska nie zakwalifikowała się po przegranym barażu UEFA ze Szwecją.

Faworyci Mundialu 2026 — kto ma największe szanse?

Na każdym turnieju jest moment, kiedy patrzysz na kadrę jednej drużyny i myślisz: „to nie jest fair wobec reszty”. Na Mundialu 2026 takich momentów będzie kilka, bo peleton faworytów jest wyjątkowo gęsty — żadna drużyna nie dominuje rynku bukmacherskiego tak, jak Brazylia dominowała przed MŚ 2002 czy Hiszpania przed MŚ 2010.

Francja trafiła do grupy I z Senegalem, Norwegią i Irakiem — wymagającej, ale nie ekstremalnej. Les Bleus to broniący mistrz, trzeci z Kataru 2022, finalista 2018 i 2022, z Kylianem Mbappe w szczycie kariery. Mbappe ma 27 lat, gra w Realu Madryt i od dwóch lat jest najgroźniejszym napastnikiem na świecie. Obok niego Aurelien Tchouameni kontroluje środek pola, a Dayot Upamecano i William Saliba tworzą mur w obronie. Kurs na Francję jako mistrza świata oscyluje wokół 5.50–6.00 u polskich bukmacherów, co czyni ją jednym z dwóch najwyżej wycenianych kandydatów. Słabość? Didier Deschamps buduje drużynę pragmatycznie, a to oznacza mecze, które wygrywasz 1:0, ale nie zawsze kontrolujesz. Na turnieju z nowym formatem i rundą 1/32 finału jeden słabszy dzień wystarczy do odpadnięcia.

Argentyna to obrońca tytułu i emocjonalny faworyt sporej części świata. Leo Messi ma 38 lat i oficjalnie zakończył karierę reprezentacyjną po mundialu w Katarze — ale jego wpływ na kadrę nie zniknął. Julian Alvarez, Enzo Fernandez i Alexis Mac Allister to pokolenie, które wygrało Mundial 2022 jako młodzi gracze i teraz wchodzi w szczyt formy. Argentyna trafiła do grupy J z Algierią, Austrią i Jordanią — to komfortowe losowanie, które pozwala na rotację składem w fazie grupowej. Kurs na Argentynę waha się wokół 6.50–7.00. Pytanie brzmi: czy pokolenie, które wygrało z Messim, potrafi wygrać bez niego? Lionel Scaloni — jeden z najlepszych selekcjonerów ostatniej dekady — twierdzi, że tak.

Brazylia nie wygrała Mundialu od 2002 roku i ta sucha seria zaczyna ciążyć. Vinicius Junior z Realu Madryt to obecny Złoty Piłkarz i najjaśniejsza gwiazda ofensywy — szybki, kreatywny, potrafiący rozstrzygnąć mecz jednym rajdem. Rodrygo, Endrick i Raphinha uzupełniają atak, a Casemiro wciąż daje solidność w środku pola. Brazylia trafiła do grupy C z Marokiem, Haiti i Szkocją — dwie pierwsze drużyny to poważni rywale, ale Brazylijczycy mają kadrę na tyle głęboką, żeby poradzić sobie bez stresu. Kurs na Brazylię jako mistrza to okolice 7.00–7.50. Problem Brazylii bywa mentalny — na ostatnich trzech mundialach odpadała w ćwierćfinale lub wcześniej, nie potrafiąc przełożyć talentu na wyniki w meczach o stawkę.

Anglia w grupie L z Chorwacją, Ghaną i Panamą ma najtrudniejsze losowanie spośród ścisłych faworytów. Chorwacja to wicemistrz świata z 2018, trzecia drużyna z 2022 — drużyna, która na mundialach rośnie ponad swój ranking. Anglia dysponuje Jude’em Bellinghamem (Real Madryt), Harrym Kane’em (Bayern Monachium), Philem Fodenem i Bukayo Saką. To kadra o wartości rynkowej przekraczającej miliard euro. Kurs na Anglię wynosi około 7.00–8.00, co odzwierciedla zarówno talent składu, jak i tradycyjną angielską trudność w przełożeniu talentu na trofeum — ostatni (i jedyny) tytuł mistrzowski Anglii pochodzi z 1966 roku.

Hiszpania to aktualny mistrz Europy po triumfie na Euro 2024, gdzie Lamine Yamal — wtedy 16-letni — został jedną z gwiazd turnieju. Na Mundialu 2026 Yamal ma 18 lat i jest gwiazdą FC Barcelona. Pedri, Gavi (jeśli wróci po kontuzji), Rodri i Dani Olmo tworzą środek pola, który kontroluje posiadanie piłki na poziomie 65–70 procent w każdym meczu. Hiszpania trafiła do grupy H z Urugwajem, Arabią Saudyjską i Kabo Werde — Urugwaj to poważny test, ale reszta grupy jest łagodna. Kurs na Hiszpanię waha się od 6.00 do 7.00. Ryzyko? Kontuzje — kadra jest młoda, ale zależna od kilku kluczowych graczy. Utrata Rodriego lub Yamala zmienia cały obraz.

Poza wielką piątką warto śledzić Niemcy, które trafiły do grupy E z Curaçao, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem — najłatwiejsze losowanie spośród wszystkich faworytów. Florian Wirtz i Jamal Musiala to duet ofensywny, który na Euro 2024 (rozgrywanym u siebie) zachwycał, zanim Niemcy odpadli w ćwierćfinale z Hiszpanią. Na Mundialu 2026 nie mają przewagi własnego boiska, ale mają niezwykle komfortową drogę przez fazę grupową. Kurs na Niemcy jako mistrza to okolice 9.00–10.00.

Główni faworyci Mundialu 2026 z kursami bukmacherskimi na zwycięstwo w turnieju

Reprezentacje europejskie — szanse i kursy

Europa wysłała na Mundial 2026 szesnaście drużyn — więcej niż jakakolwiek inna konfederacja. To nie przypadek. UEFA to najsilniejsza federacja piłkarska na świecie i nawet „średnie” drużyny europejskie dysponują zawodnikami grającymi w ligach Premier League, La Liga czy Bundesligi. Ale na mundialu europejska dominacja nie jest gwarantowana — dwie ostatnie edycje wygrały odpowiednio Francja (europejska) i Argentyna (południowoamerykańska), a Maroko na MŚ 2022 przypomniało Europie, że hegemonię można podważyć taktyką i determinacją.

Holandia trafiła do najtrudniejszej grupy turnieju — grupy F z Japonią, Szwecją i Tunezją. To cztery drużyny, z których każda ma realne szanse na awans, a każdy mecz będzie walką o życie. Virgil van Dijk (Liverpool) to lider obrony, Cody Gakpo to groźny napastnik, a Ronald Koeman stawia na pragmatyzm. Kurs na Holandię jako mistrza to okolice 12.00–15.00 — dużo, biorąc pod uwagę tradycję i kadrę, ale losowanie grupy ściąga ich w dół. Awans z grupy F powinien być priorytetem, a nie formalnością.

Portugalia w grupie K gra z Kolumbią, DR Kongo i Uzbekistanem. Cristiano Ronaldo ma 41 lat i gra w lidze saudyjskiej, ale to wciąż Ronaldo — najlepszy strzelec w historii piłki reprezentacyjnej. Pytanie, czy selekcjoner zdecyduje się na niego w roli startowej czy rezerwowej, zdominuje narrację mediową wokół Portugalii. Za Ronaldo stoi pokolenie Bernardo Silvy, Rafaela Leao i Joao Felixa — kadra zdolna wygrać turniej niezależnie od decyzji dotyczącej CR7. Kurs na Portugalię to 10.00–12.00. Mecz z Kolumbią w grupie K będzie jednym z najgorętszych spotkań fazy grupowej.

Belgia w grupie G z Egiptem, Iranem i Nową Zelandią ma komfortowe losowanie, ale Złote Pokolenie — De Bruyne, Courtois, Lukaku — zbliża się do kresu. Kevin De Bruyne ma 34 lata i regularnie zmaga się z kontuzjami. Belgia to drużyna, która przez ostatnią dekadę była w czołówce rankingów, ale nigdy nie wygrała turnieju. MŚ 2026 to prawdopodobnie ostatnia szansa dla tego rocznika. Kurs na Belgię jako mistrza wynosi 20.00–25.00 — rynek wyraźnie sygnalizuje, że szczyt tej drużyny minął.

Szwajcaria to zespół, o którym nikt nie mówi, a który na każdym turnieju przechodzi fazę grupową i sprawia problemy w pucharze. Na Euro 2024 dotarli do ćwierćfinału, na MŚ 2022 przegrali z Portugalią w 1/8. Granit Xhaka (Bayer Leverkusen) to motor napędowy, a szwajcarska obrona gra zorganizowanie i agresywnie. W grupie B z Kanadą, Bośnią i Katarem Szwajcaria jest faworytem do pierwszego miejsca. Kurs na mistrzostwo to powyżej 40.00, ale kurs na awans z grupy jest niezwykle niski — rynek nie ma wątpliwości, że Szwajcaria wyjdzie z tej grupy.

Tunezja to jedyna afrykańska drużyna z europejskim stylem gry — taktycznie zdyscyplinowana, fizycznie mocna, z wieloma graczami z Ligue 1 i Serie A w składzie. W grupie F z Holandią, Japonią i Szwecją muszą walczyć o trzecie miejsce, ale to trzecie miejsce przy nowym formacie (8 najlepszych drużyn z trzecich miejsc awansuje) może wystarczyć do gry w 1/32 finału. Na Mundialu 2022 zremisowali z Danią i pokonali Francję w ostatniej kolejce grupowej — kiedy Tunezja jest zmotywowana, potrafi sprawić niespodziankę.

Turcja weszła na turniej przez baraże — pokonała Kosowo 1:0 w finale ścieżki C. Arda Guler (Real Madryt), Hakan Calhanoglu (Inter Mediolan), Kenan Yildiz (Juventus) — to drużyna pełna gwiazd z największych klubów Europy. W grupie D z USA, Paragwajem i Australią Turcja jest poważnym kandydatem do drugiego miejsca. Polscy kibice mogą kojarzyć Turcję z Euro 2008 — kiedy przechodzili rundę za rundą dzięki bramkom w ostatnich minutach. Na Mundialu 2026 mają kadrę znacznie silniejszą niż wtedy.

Szkocja wraca na mundial po 28 latach — ostatni raz grała w 1998. Kwalifikacja była dramatyczna, ale Szkoci mają Andy’ego Robertsona (Liverpool) i Johna McGinna (Aston Villa) na czele kadry, której siłą jest dyscyplina i waleczność. W grupie C z Brazylią, Marokiem i Haiti ich cel to trzecie miejsce z szansą na awans. Kurs na wyjście Szkocji z grupy jest wysoki, ale na turnieju każda drużyna z planem taktycznym i determinacją może sprawić niespodziankę.

Potęgi Ameryki Południowej na MŚ 2026

Ameryka Południowa wygrała dwa z ostatnich trzech Mundiali — Brazylia w 2002 i Argentyna w 2022. To konfederacja, która na papierze wysyła mniej drużyn niż Europa, ale ich jakość jest konsekwentnie wyższa niż średnia turnieju. Na Mundialu 2026 CONMEBOL ma sześciu reprezentantów, z których każdy może namieszać w fazie pucharowej.

Urugwaj w grupie H z Hiszpanią, Arabią Saudyjską i Kabo Werde to drużyna, o której mówi się za mało. Dwukrotni mistrzowie świata (1930, 1950) mają Federica Valverde z Realu Madryt — jednego z najkompletniejszych pomocników na planecie — oraz Darwina Nuneza z Liverpoolu na szpicy ataku. Urugwajska szkoła futbolu opiera się na garra charrua — trudno przetłumaczalnej mieszance waleczności, sprytu i nigdy-się-nie-poddawania. Na mundialu ta mentalność działa jak dodatkowy zawodnik. Kurs na Urugwaj jako mistrza świata to 25.00–30.00, co moim zdaniem nie docenia tej drużyny. Mecz Hiszpania–Urugwaj w fazie grupowej będzie jednym z najlepszych spotkań pierwszej rundy.

Kolumbia w grupie K z Portugalią, DR Kongo i Uzbekistanem grała w finale Copa America 2024, przegrywając z Argentyną po dogrywce. To drużyna w trendzie wzrostowym — Luis Diaz (Liverpool), Jhon Durán (Aston Villa) i Daniel Munoz (Crystal Palace) tworzą kadrę z głębią, jakiej Kolumbia nie miała od lat. Kurs na Kolumbię jako mistrza świata to około 20.00–25.00. Mecz z Portugalią w grupie K będzie spotkaniem o pierwsze miejsce — obie drużyny mają kadrę na finał turnieju, ale muszą najpierw przetrwać siebie nawzajem w grupie.

Ekwador to drużyna, która od 2002 roku regularnie pojawia się na mundialach i za każdym razem sprawia przynajmniej jedną niespodziankę. Moises Caicedo (Chelsea) to prawdopodobnie najlepszy defensywny pomocnik obu Ameryk — dynamiczny, inteligentny, z umiejętnością czytania gry, jakiej nie nauczysz w akademii. Ekwador trafił do grupy E z Niemcami, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Curaçao. Drugie miejsce za Niemcami jest realnym celem, a kwalifikacja przez trzecie miejsce — planowanym minimum.

Paragwaj w grupie D z USA, Australią i Turcją reprezentuje klasyczny południowoamerykański styl: twardy w obronie, szybki w kontrze, nieprzyjemny do grania. Na Mundialu 2022 nie było Paragwaju, więc drużyna ma dodatkową motywację, żeby udowodnić, że należy do światowej elity. W grupie z trzema drużynami o podobnym poziomie każdy punkt będzie na wagę złota — a Paragwaj to drużyna, która gra o każdy punkt jakby był ostatni.

Warto wspomnieć o nieobecnych. Chile — trzykrotny uczestnik ostatnich mundiali, dwukrotny zwycięzca Copa America (2015, 2016) — nie zakwalifikował się. Podobnie Peru, które grało w Katarze. Eliminacje południowoamerykańskie to najcięższy maraton kwalifikacyjny w piłce nożnej — 18 meczów w ciągu dwóch lat, na wysokościach La Paz, w upale Barranquilli i w mrozie Buenos Aires. Drużyna, która przetrwa ten proces, przyjeżdża na mundial zahartowana. To dlatego reprezentacje CONMEBOL regularnie przechodzą fazę grupową: eliminacje są trudniejsze niż połowa grup mundialowych.

Gospodarze — USA, Meksyk i Kanada

Trzech gospodarzy, trzy zupełnie różne piłkarskie historie i trzy odmienne oczekiwania. Pierwszy raz w dziejach mundial rozgrywany jest w trzech krajach jednocześnie — i każdy z nich podchodzi do turnieju z innym bagażem.

Stany Zjednoczone trafiły do grupy D z Paragwajem, Australią i Turcją — najtrudniejszej grupy spośród trzech gospodarzy. Christian Pulisic (AC Milan) to kapitan i twarz amerykańskiego futbolu w Europie. Weston McKennie (Juventus), Tyler Adams i Giovanni Reyna uzupełniają kadrę, w której większość graczy gra w czołowych europejskich ligach. USA mają ambicję nie tylko wyjścia z grupy, ale dojścia do ćwierćfinału — na MŚ 2002 (ostatnim Mundialu na amerykańskiej ziemi, z Koreą Południową jako współgospodarzem) Amerykanie dotarli do ćwierćfinału i to jest benchmark, do którego nawiązują. Przewaga własnego boiska jest realna: 11 stadionów w USA, znane otoczenie, brak jet lagu, wsparcie trybun. Kurs na USA jako mistrza świata to 15.00–20.00 — rynek wierzy w potencjał, ale widzi też luki w kadrze, szczególnie na pozycji napastnika numer 9.

Meksyk gra mecz otwarcia Mundialu 2026 na Estadio Azteca — kultowym stadionie, który gościł dwa finały mistrzostw świata (1970 i 1986). To emocjonalny start, który nałoży na El Tri ogromną presję, ale też da niesamowitą energię. Meksyk wylosował grupę A z Koreą Południową, RPA i Czechami — to komfortowe losowanie, choć żadnej z tych drużyn nie wolno lekceważyć. Meksykański futbol przeżywa moment przejściowy — stare gwiazdy odchodzą, a nowe pokolenie dopiero dojrzewa. Kurs na Meksyk jako mistrza świata to powyżej 30.00, ale kurs na wyjście z grupy jest niski — na własnym boisku, z takim losowaniem, Meksyk powinien awansować bez dramatów. Historycznie El Tri ma problem z fazą pucharową — siedem z rzędu odpadnięć w 1/8 finału. Czy zmieniony format (1/32 finału zamiast 1/8) przerwie tę klątwę?

Kanada to najnowszy element układanki. Drużyna, która na MŚ 2022 w Katarze rozegrała pierwszy mundial od 1986 roku — i przegrała wszystkie trzy mecze grupowe. Ale Alphonso Davies (Bayern Monachium) jest jednym z najszybszych piłkarzy na świecie, Jonathan David (OSC Lille) strzela regularnie w Ligue 1, a Kanada systematycznie buduje program futbolowy, który z każdym rokiem zyskuje głębię. W grupie B z Bośnią, Katarem i Szwajcarią Kanada walczy o drugie miejsce — Szwajcaria to faworyt, ale mecz z Bośnią i Katarem na własnym boisku (Toronto) daje realne szanse na awans. Kurs na Kanadę jako mistrza świata przekracza 50.00, ale na turnieju domowym wszystko jest możliwe.

Dla polskiego kibica gospodarze to ciekawa oś narracyjna. W USA mieszka duża Polonia — szczególnie w regionach Chicago, Nowego Jorku i New Jersey, gdzie rozegrany zostanie finał. Polskie barwy na trybunach MetLife Stadium? To pewne, nawet bez polskiej drużyny na boisku. Meksyk i Kanada to mniej oczywiste powiązania, ale piłkarskie emocje nie znają granic — i kiedy Alphonso Davies przyspieszy na lewej stronie boiska, narodowość przestaje mieć znaczenie.

Debiutanci MŚ 2026 — Jordania, Kabo Werde, Curaçao, Uzbekistan

Każdy Mundial potrzebuje debiutantów. To oni wnoszą na turniej coś, czego nie da się kupić za petrodolary ani wytrenować w akademiach — czysty głód i radość z samego faktu bycia tu. Na MŚ 2026 czterech debiutantów wchodzi na scenę po raz pierwszy, a każdy z nich ma historię, którą warto poznać.

Jordania trafiła do grupy J z Argentyną, Algierią i Austrią. To najtrudniejsze możliwe losowanie dla debiutanta — obrońca tytułu w grupie, plus dwie solidne drużyny z doświadczeniem mundialowym. Ale Jordania na to zasłużyła. W 2024 roku dotarli do finału Pucharu Azji, przegrywając dopiero z Katarem. Jordańska kadra opiera się na zorganizowanej defensywie i szybkich kontrach — styl, który na turnieju może sprawić niespodzianki w pojedynczych meczach. Yousef Al-Rawashdeh i Mousa Al-Tamari to kluczowi gracze ofensywy. Kurs na wyjście Jordanii z grupy jest wysoki, ale mecz z Algierią to spotkanie, w którym Jordania ma realne szanse na punkty. Dla polskich kibiców to egzotyka, ale futbol jordański rozwija się dynamicznie i warto go śledzić.

Kabo Werde (Wyspy Zielonego Przylądka) to archipelag na Atlantyku z populacją poniżej 600 tysięcy mieszkańców. Ich droga na Mundial to bajka — eliminacje afrykańskie przeszli przez kraje wielokrotnie większe i bogatsze. W grupie H z Hiszpanią, Urugwajem i Arabią Saudyjską szanse na awans są minimalne, ale sam fakt obecności jest historyczny. Kadra Kabo Werde składa się głównie z graczy urodzonych w Portugalii i Holandii, którzy wybrali reprezentację przodków zamiast krajów urodzenia. Ryan Mendes i Garry Rodrigues to najbardziej rozpoznawalne nazwiska. Mecz z Arabią Saudyjską będzie rozgrywką o trzecie miejsce i potencjalny historyczny punkt na mundialu.

Curaçao to najmniejszy kraj w historii mistrzostw świata pod względem liczby ludności — 156 tysięcy mieszkańców. Dla porównania, to mniej niż populacja Gorzowa Wielkopolskiego. A mimo to wywalczyli miejsce na mundialu, pokonując w eliminacjach CONCACAF drużyny z wielokrotnie większymi budżetami i bazami talentów. W grupie E z Niemcami, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem obiektywnie nie mają szans na awans, ale obiektywność to nie jest coś, czym kieruje się piłka na turnieju. Juninho Bacuna (grający w lidze tureckiej) to kapitan i lider — pomocnik z nienaganną techniką, który na większym boisku grałby w kadrze Holandii. Mecz Niemcy–Curaçao będzie asymetryczny na papierze, ale na boisku Curaçao będzie walczyć o każdą piłkę jakby grali finał — bo dla nich każdy mecz mundialowy to finał.

Uzbekistan wchodzi na mundial z najmniejszym rozgłosem spośród debiutantów, ale z solidnymi fundamentami. Kwalifikacja azjatycka — przejście przez grupy z Iranem i Koreą Południową — to potwierdzenie jakości. Uzbekistan gra taktycznie zdyscyplinowaną piłkę z akcentem na dyscyplinę defensywną i szybkie przejścia. W grupie K z Portugalią, Kolumbią i DR Kongo walczą o trzecie miejsce, które przy nowym formacie daje szansę na awans do 1/32 finału. Eldor Shomurodov (Roma) to napastnik znany w Serie A, a Abdurauf Buriev to jeden z najlepszych bramkarzy w Azji. Dla polskiego kibica Uzbekistan to drużyna warta uwagi — systematyczna, twarda, potrafiąca sprawić niespodziankę silniejszemu rywalowi.

Cztery drużyny debiutujące na Mistrzostwach Świata 2026 — Jordania, Kabo Werde, Curaçao i Uzbekistan

Słowiańscy bracia — kogo kibicować bez Polski?

Kiedy Polska odpadła ze Szwecją w Sztokholmie, pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było sprawdzenie, które słowiańskie drużyny pojadą na Mundial. To odruch, który rozumie każdy polski kibic — jeśli nie my, to przynajmniej ktoś bliski kulturowo, ktoś, z kim dzielimy coś więcej niż granicę czy alfabet. Na MŚ 2026 mamy trzech słowiańskich braci: Czechy, Chorwację i Bośnię. Każdy z nich zasługuje na osobną opowieść.

Czechy awansowały przez baraże w najbardziej dramatyczny możliwy sposób — remis 2:2 z Danią i zwycięstwo 3:1 w rzutach karnych. Patrik Schick, bohater Euro 2020 ze spektakularnym golem z połowy boiska przeciwko Szkocji, poprowadził atak. Adam Hlozek (Bayer Leverkusen) to nowe pokolenie czeskiego futbolu — szybki, techniczny, z instynktem strzeleckim. Czechy trafiły do grupy A z Meksykiem, Koreą Południową i RPA. To grupa, w której trzecie miejsce z dobrym bilansem bramkowym daje szansę na awans jako jedna z ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc. Polsko-czeska piłkarska historia jest bogata — pamiętamy 1996, kiedy Czesi zaskoczyli na Euro, i 2012, kiedy zagraliśmy z nimi w jednej grupie. Na co dzień rywale, na mundialu — nasi ludzie. Kurs na Czechy jako mistrza świata przekracza 80.00, ale kurs na awans z grupy jest znacznie niższy i odzwierciedla realną szansę.

Chorwacja to mundialowa potęga w skali mikro — kraj z 4 milionami mieszkańców, który dotarł do finału w 2018 roku (przegrana z Francją 2:4), zajął trzecie miejsce w 2022 (pokonany przez Argentynę w półfinale) i konsekwentnie gra powyżej swojego rankingu na każdym turnieju. Luka Modrić ma 40 lat i to prawdopodobnie jego ostatni mundial — ale Modrić w tempie turniejowym to wciąż jeden z najinteligentniejszych piłkarzy na planecie. Za nim stoją Mateo Kovacić, Josko Gvardiol (Manchester City), Luka Sucić i Mario Pasalić — pokolenie, które uczyło się od Modricia i teraz przejmuje pałeczkę. Chorwacja trafiła do grupy L z Anglią, Ghaną i Panamą. Mecz Chorwacja–Anglia to hit fazy grupowej i rewanż za półfinał MŚ 2018. Kurs na Chorwację jako mistrza to 20.00–25.00. Dla polskiego kibica Chorwacja to idealny wybór na „drugą drużynę” — bliscy kulturowo, sympatyczni, grający piłkę, która bawi i wzrusza jednocześnie.

Bośnia i Hercegowina weszła na mundial w sposób, który przejdzie do historii. W barażu z Włochami — na papierze drastycznym faworytem — Bośniacy remisowali 1:1, a po czerwonej kartce Bastoniego w 41. minucie wytrzymali napór włoski i wygrali rzuty karne 4:1. Edin Dzeko — 40-letni napastnik z 65 golami w kadrze — strzelił decydującego karnego i płakał na boisku. Bośnia nie grała na mundialu od 2014 roku (ich pierwszy i jedyny udział), a ta kwalifikacja ma wymiar wykraczający poza sport — dla kraju, który przeszedł przez wojnę w latach 90., każdy mundialowy występ to dowód, że piłka łączy. W grupie B z Kanadą, Katarem i Szwajcarią Bośnia walczy o drugie miejsce za Szwajcarią. Kurs na Bośnię jako mistrza świata jest astronomiczny, ale awans z grupy — realny. Dla polskich kibiców Bośnia to drużyna z historią, emocjami i piłkarzami, których łatwo polubić.

Ciemne konie turnieju

Na MŚ 2022 Maroko doszło do półfinału przy kursie na ten wynik powyżej 50.00. Na MŚ 2018 Chorwacja grała w finale jako siódmy faworyt turnieju. Na MŚ 2002 Korea Południowa i Turcja znalazły się w czwórce najlepszych, zanim ktokolwiek zdążył się zorientować, co się dzieje. Ciemne konie to DNA mundiali — i na turnieju z 48 drużynami materiału na niespodzianki jest więcej niż kiedykolwiek.

Japonia to mój numer jeden wśród ciemnych koni MŚ 2026. Na Mundialu 2022 pokonali Niemcy i Hiszpanię w fazie grupowej — obie wygrane z pozycji przegranego, obie dzięki taktycznej dyscyplinie i szybkim zmianom. Japońska kadra ma graczy z Bundesligi, Premier League i La Liga: Takefusa Kubo (Real Sociedad), Kaoru Mitoma (Brighton), Wataru Endo (Liverpool). W grupie F z Holandią, Szwecją i Tunezją Japonia jest realnym kandydatem do pierwszego miejsca. Kurs na Japonię jako mistrza świata to 25.00–30.00, co odzwierciedla rosnący respekt rynku wobec azjatyckiej piłki. Mecz Holandia–Japonia to spotkanie, które może zdefiniować cały turniej dla obu drużyn.

Senegal w grupie I z Francją, Norwegią i Irakiem to drużyna, która na MŚ 2022 awansowała do 1/8 finału — i przegrała z Anglią dopiero po bramce Kane’a. Sadio Mane przeszedł na piłkarską emeryturę, ale Ismaila Sarr, Iliman Ndiaye i Krepin Diatta tworzą dynamiczny trójkąt ofensywny. Senegalska kadra to prawdopodobnie najsilniejsza reprezentacja Afryki na tym turnieju — i w grupie z Francją walczą o drugie miejsce z realną szansą na awans.

Maroko wraca na mundial jako drużyna, która udowodniła na MŚ 2022, że afrykański zespół może pokonać europejskie potęgi. Achraf Hakimi (PSG) i Hakim Ziyech tworzą bok boiska, który jest groźny zarówno w obronie, jak i ataku. W grupie C z Brazylią, Haiti i Szkocją Maroko celuje w drugie miejsce, ale mecz z Brazylią to spotkanie, w którym Marokańczycy nie będą statystami. Kurs na Maroko jako mistrza to 20.00–25.00 — niższy niż na wielu europejskich drużynach, co pokazuje, jak bardzo MŚ 2022 zmieniło postrzeganie tej kadry.

Norwegia to drużyna jednego człowieka — ale jakim człowiekiem jest Erling Haaland. Napastnik Manchesteru City to maszyna do strzelania goli: 200 bramek w karierze klubowej przed 26. urodzinami, fizyczność jak z innej planety, instynkt strzelecki porównywalny tylko z Ronaldo i Lewandowskim w ich najlepszych latach. Norwegia nigdy nie wygrała meczu na Mistrzostwach Świata — ich jedyny udział to 1998 — ale z Haalandem na szpicy i Martinem Odegaardem (Arsenal) za nim, ta kadra może realistycznie powalczyć o wyjście z grupy I kosztem Senegalu. Kurs na Norwegię jako ciemnego konia jest jednym z najciekawszych na całym turnieju.

Czterdzieści osiem drużyn na Mundialu 2026 to nie rozmycie jakości — to poszerzenie sceny. Obok faworytów z kursami poniżej 7.00 są debiutanci, dla których sam udział jest szczytem piłkarskich marzeń. Obok Mbappe i Bellinghama są piłkarze z lig, o których nigdy nie słyszałeś — ale którzy na mundialu zagrają mecz życia. I obok wielkich piłkarskich tradycji są kraje, które dopiero budują swoją historię na tym poziomie.

Dla polskiego kibica ten Mundial ma specyficzny smak — bo naszych na boisku nie będzie. Ale to nie znaczy, że turniej przejdzie obok nas. Czesi, Chorwaci, Bośniacy grają za siebie, ale każdy polski kibic na trybunach (a będzie ich niemało, szczególnie w miastach z dużą Polonią) będzie trzymać kciuki za słowiańskich braci. A kiedy Curaçao zagra z Niemcami, a Jordania zmierzy się z Argentyną — będziemy kibicować tym, którzy mają mniej, ale dają więcej. Bo o to w piłce chodzi. Drużyny na Mundialu 2026 dostarczą sześć tygodni emocji, które nie wymagają polskiego paszportu, żeby je poczuć.

Ile drużyn gra na Mundialu 2026?

Na Mistrzostwach Świata 2026 gra 48 drużyn — o 16 więcej niż na poprzednich siedmiu turniejach. Drużyny podzielone są na 12 grup po 4 zespoły. Z każdej grupy awansują dwie najlepsze drużyny oraz osiem najlepszych drużyn z trzecich miejsc, co daje łącznie 32 ekipy w fazie pucharowej.

Czy Polska gra na Mundialu 2026?

Polska nie zakwalifikowała się na Mistrzostwa Świata 2026. Reprezentacja przegrała baraż UEFA ze Szwecją 2:3 w Sztokholmie 31 marca 2026 roku. Viktor Gyökeres strzelił decydującego gola w 88. minucie. To drugie z rzędu mistrzostwa świata, na których zabraknie polskiej drużyny.

Które drużyny debiutują na MŚ 2026?

Cztery drużyny po raz pierwszy w historii grają na Mistrzostwach Świata: Jordania (grupa J), Kabo Werde (grupa H), Curaçao (grupa E) i Uzbekistan (grupa K). Curaçao jest najmniejszym krajem pod względem populacji — 156 tysięcy mieszkańców — który kiedykolwiek zakwalifikował się na mundial.