Cristiano Ronaldo ma 41 lat i jedzie na szósty Mundial z rzędu. Szósty. Pomyśl o tym przez chwilę — kiedy Ronaldo debiutował na Mundialu w 2006 roku, Kylian Mbappé miał siedem lat. Od tamtego momentu Ronaldo strzelił 135 goli dla reprezentacji Portugalii, został najlepszym strzelcem w historii piłki reprezentacyjnej i wygrał Euro 2016. Na Mundialu nie wygrał nigdy — najdalej doszedł do półfinału w 2006. Grupa K mundial 2026 to prawdopodobnie jego ostatni taniec — i scenariusze są dwa: albo Ronaldo dopisze kolejny rozdział do legendy, albo odejdzie z pustymi rękami, jak Messi przed Katarem 2022. Obok Portugalii w grupie K trafiły DR Kongo, Uzbekistan (debiutant) i Kolumbia — a ta ostatnia jest drużyną, która może poważnie zagrozić pozycji lidera grupy.
Portugalia i Kolumbia — walka o prymat
Kiedy analizuję grupę K, widzę coś rzadkiego na Mundialach — dwie drużyny z realną szansą na wygranie grupy. Portugalia jest faworytem, ale Kolumbia pod Nestorem Lorenzo to drużyna, która na Copa America 2024 dotarła do finału i przegrała z Argentyną dopiero w dogrywce. To nie jest słaby rywal — to potencjalny pretendent do ćwierćfinału lub dalej.
Portugalia Roberto Martineza to drużyna w fazie przejścia. Ronaldo wciąż jest w kadrze — strzela gole w lidze saudyjskiej, 30+ bramek w sezonie — ale jego rola na Mundialu jest inna niż w 2006 czy 2014. Teraz Ronaldo to lider szatni, ikona, mentor — a na boisku gra 60–70 minut, po czym schodzi na ławkę. Prawdziwą siłą Portugalii jest nowa generacja: Bruno Fernandes z Manchesteru United kontroluje grę z pozycji dziesiątki, Bernardo Silva z City jest geniuszem technicznym, Rafael Leao z AC Milan eksploduje na lewym skrzydle. W defensywie Ruben Dias (City) i Antonio Silva (Benfica) tworzą solidną parę, a Diogo Costa między słupkami jest pewny, choć nie spektakularny. Portugalia przeszła eliminacje UEFA z pierwszego miejsca z 26 punktami w 10 meczach — dominujący wynik. Ale na ostatnich wielkich turniejach (Euro 2024 — ćwierćfinał, odpadnięcie po karnych z Francją) brakowało im stabilności emocjonalnej w decydujących momentach.
Kolumbia Nestora Lorenzo to drużyna, która od Copa America 2024 grała 26 meczów bez porażki (do października 2025, kiedy przegrali z Brazylią 0:1 w eliminacjach). Luis Diaz z Liverpoolu jest gwiazdą formatu światowego — 16 goli i 10 asyst w Premier League 2025/26, szybkość, drybling i strzał z obu nóg. James Rodriguez, mimo 35 lat i gry w lidze argentyńskiej, wciąż jest magiem podań — jego dośrodkowania z rzutów wolnych to broń, której nie ma żadna inna drużyna w grupie K. Jhon Duran z Aston Villi to 22-letni napastnik, który strzelił 14 goli w Premier League — silny fizycznie, szybki, brutalnie skuteczny w polu karnym. W środku pola Jefferson Lerma i Richard Rios kontrolują tempo. Kolumbia gra odważnie, atakuje i szuka goli — styl, który na Mundialu produkuje emocje, ale też zostawia przestrzenie z tyłu.
DR Kongo jedzie na pierwszy Mundial od 1974 roku — wtedy jako Zair przegrali wszystkie trzy mecze, w tym pamiętne 0:9 z Jugosławią. Od tamtego momentu minęło 52 lata, a kongijski futbol przeszedł transformację. Sebastien Haller (Borussia Dortmund, po wyleczeniu z raka jąder w 2023) gra na szpicy jako doświadczony napastnik z Ligi Mistrzów. Chancel Mbemba (Marsylia) jest liderem defensywy. DR Kongo przeszła przez baraż afrykański, pokonując Jamajkę 1:0 w dogrywce. Ich styl to fizyczność i bezpośredniość — szybkie piłki za plecy obrońców, stałe fragmenty gry, dużo walki w środku pola. Nie są faworytem, ale w jednym meczu mogą zaskoczyć.
Uzbekistan debiutuje na Mundialu — i to jest wielki dzień dla środkowoazjatyckiego futbolu. Białe Wilki przeszły eliminacje AFC z czwartego miejsca w grupie, za Japonią, Australią i Arabią Saudyjską. Eldor Shomurodov z Romy (wypożyczony do Cagliari) jest napastnikiem z doświadczeniem Serie A. Abdukodirjon Khuseynov i Oston Urunov tworzą szybkie skrzydła. Uzbekistan gra kompaktowo w defensywie i szuka szans w kontrze — styl, który na Mundialu może dać jedną niespodziankę, ale nie wystarczy na awans z grupy, w której są Portugalia i Kolumbia.
Terminarz Grupy K (CEST)
Grupa K gra na stadionach w USA, głównie na wschodnim wybrzeżu. Godziny są korzystne dla europejskich kibiców — większość meczów między 19:00 a 22:00 CEST, z jednym wyjątkiem o północy.
Pierwsza kolejka, 15 czerwca: Portugalia kontra DR Kongo o 22:00 CEST na Gillette Stadium w Bostonie — Ronaldo na murawie, 65 000 kibiców na trybunach, początek ostatniego mundialowego rozdziału. Uzbekistan kontra Kolumbia o 01:00 CEST (16 czerwca) na GEHA Field at Arrowhead Stadium w Kansas City. Druga kolejka, 20 czerwca: Portugalia kontra Uzbekistan o 19:00 CEST — popołudniowy mecz, najwcześniejsza godzina w grupie K, idealna do oglądania przy kawie po pracy. DR Kongo kontra Kolumbia o 22:00 CEST — mecz, który zdecyduje o hierarchii pod Portugalią. Trzecia kolejka, 25 czerwca: oba mecze o 22:00 CEST — Portugalia kontra Kolumbia i DR Kongo kontra Uzbekistan.
Hit grupy — Portugalia kontra Kolumbia, Ronaldo kontra Luis Diaz — o 22:00. Pięć z sześciu meczów w przedziale 19:00–22:00 CEST, jedyny mecz o 01:00 to Uzbekistan kontra Kolumbia. Świetny rozkład godzinowy dla polskich kibiców chcących obejrzeć ostatni taniec Ronaldo na mundialowej scenie — żadnego budzika na 4:00 rano, żadnych nocnych maratonów.
Analiza meczów — kto z kim wygra?
Portugalia kontra DR Kongo to mecz otwarcia, w którym Seleção das Quinas powinni wygrać pewnie. Haller w powietrzu na stałych fragmentach jest groźny — i może zaskoczyć portugalską obronę — ale różnica jakości jest zbyt duża na utrzymanie wyniku przez 90 minut. Bruno Fernandes z podaniami otwierającymi, Bernardo Silva z dryblunkami w ciasnych przestrzeniach i Leao z eksplozyjną szybkością na skrzydle stworzą więcej okazji, niż DR Kongo jest w stanie obronić. Ronaldo (jeśli zagra od pierwszej minuty) wykończy przynajmniej jedną z główki — na stałych fragmentach gry jest wciąż śmiertelnie niebezpieczny. Prognoza: Portugalia 3:1, z golem honorowym Hallera z główki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Uzbekistan kontra Kolumbia to mecz, w którym debiutant spotyka Copa America finalistę. Kolumbia jest zdecydowanym faworytem — Luis Diaz i Duran na skrzydłach i w ataku to za dużo dla uzbeckiej obrony. Uzbekistan usiądzie głęboko w bloku 5-4-1 i będzie bronić z determinacją, ale Kolumbia ma cierpliwość i jakość, żeby przełamać każdy mur. James Rodriguez z rzutów wolnych i dośrodkowań jest bronią, która nawet najlepsza defensywa ma trudność z neutralizacją. Prognoza: Kolumbia 2:0, z golem Diaza z dryblinku i Durana z główki po dośrodkowaniu Jamesa.
DR Kongo kontra Kolumbia w drugiej kolejce to mecz, który rozstrzygnie walkę o pozycje pod Portugalią. Obie drużyny grają fizycznie — DR Kongo z siłą i bezpośredniością, Kolumbia z dynamiką i techniką. Haller kontra kolumbijska obrona to starcie siły z organizacją — i Kolumbia jest lepiej zorganizowana. Diaz i Duran znajdą przestrzenie w kontrze, bo DR Kongo gra wyżej niż Uzbekistan i zostawia więcej miejsca za linią obrony. Prognoza: Kolumbia 2:1, z golem DR Kongo na 1:1, który na chwilę da nadzieję Kongijczykom.
Portugalia kontra Kolumbia w trzeciej kolejce to hit — i potencjalnie mecz o pierwsze miejsce w grupie. Ronaldo kontra Luis Diaz, Bruno Fernandes kontra James Rodriguez — dwie kreacyjne wizje, dwa style gry. Jeśli obie drużyny wygrają po dwa wcześniejsze mecze, to spotkanie zdecyduje o liderze grupy K. Kolumbia gra odważnie i atakuje, co otwiera przestrzenie dla portugalskich kontr — a Leao i Bernardo Silva w kontrze są zabójczy. Portugalia pod Martinezem gra pragmatycznie — posiada piłkę, kontroluje tempo i czeka na moment do uderzenia. Prognoza: Portugalia 2:1, ale mecz otwarty, z szansami po obu stronach. Jeden gol Ronaldo — i legenda dostaje kolejny rozdział, potencjalnie ostatni.
Portugalia kontra Uzbekistan to formalność — Martinez prawdopodobnie da odpocząć kilku kluczowym graczom przed meczem z Kolumbią, ale nawet osłabiona Portugalia jest zbyt silna na Białe Wilki. Prognoza: Portugalia 3:0, z golami rezerwowych.
Kursy bukmacherskie na Grupę K
Kursy na zwycięstwo w grupie: Portugalia 1.50 (67%), Kolumbia 2.80 (36%), DR Kongo 15.00 (7%), Uzbekistan 21.00 (5%). Na awans: Portugalia 1.08, Kolumbia 1.30, DR Kongo 5.00, Uzbekistan 7.00. Portugalia i Kolumbia to duet awansowy — rynek daje im łączną szansę na awans przekraczającą 90%. Wartość widzę w Kolumbii na pierwsze miejsce — kurs 2.80 jest kuszący, bo Kolumbia z Diazem i Duranem ma wystarczającą siłę ofensywną, żeby pokonać Portugalię w bezpośrednim starciu. Ich seria 26 meczów bez porażki to nie przypadek — Lorenzo zbudował mentalność zwycięzców. Podane kursy to orientacyjne wartości z początku kwietnia 2026.
Prognoza — kto wyjdzie z grupy?
Portugalia na pierwszym miejscu — Martinez, mimo krytyki za pragmatyczny styl, produkuje wyniki. Ronaldo jako lider emocjonalny pociągnie drużynę przez fazę grupową, a Bruno Fernandes, Bernardo Silva i Leao dostarczą gole i asysty. Kolumbia na drugim miejscu z 6–7 punktami — pewne zwycięstwa nad DR Kongo i Uzbekistanem, plus punkt lub porażka z Portugalią. Lorenzo nie przegrywa meczów, w których Kolumbia jest faworytem — a przeciwko dwóm słabszym drużynom grupy K będzie wyraźnym faworytem. DR Kongo na trzecim z 1–3 punktami — Haller i Mbemba dadzą walkę, ale głębokość składu nie wystarczy. Uzbekistan na czwartym z 0–1 punktem — historyczny debiut, piękna przygoda, ale sportowo grupa K jest powyżej ich aktualnego poziomu.
